Księga Goœci . Linki . O mnie . Archiwum


Śnieg

niedziela, 28.stycznia.2007, 08:05
Śnieg za oknem.
Pada, wiruje na wietrze.
Zasypane, śliskie drogi, czerwone policzki, popękane usta, rozwalone sanki i zimno... Wszechogarniające zimno...
Już mi nie zależy na śniegu w ferie. Nie zależy mi na łyżwach, na nartach. Nie umiem cieszyć się książkami. Oglądanie telewizji po prostu mnie rani. Nie chcę wyjść na dwór, nie obchodzi mnie, że jet tak pięknie, biało i zimno. Nie będę grała w beznadziejne gierki. Nie chce iść na zakupy, które i tak nigdy mnie nie podniecały. Nie chce czekolady, to nieprawda, że pomaga. Herbata przestała rozgrzewać, a buty NA PEWNO zaczęły przekmakać. Kaloryfer, mimo, iż tak gorący, że nie mogę go dotknąć, nie ogrzewa mnie. Łóżko przestało być miejscem marzeń i snu, lecz rozpaczy i koszmarów. A świat wcale nie jest piękny, kolorowy i cudowny. Jest ohydny, szary i beznadziejny. A w szczególności za dużo tu wszędzie pomarańczowego!
Ja nie wiem, jak mogłam zniszczyć wszystko, co było. Nie wiem jakim sposobem mój świat runął bezpowrotnie. Nie wiem jak to się stało, że stałam tam i nie wiedziałam co robić, gdy wszystko, co miałam w życiu... odchodziło.
I to zmojej winy.
Głowa mi pęka.
Boli mnie wszystko.
Już nie mogę płakać, brakuje mi łez.
Czy ja jeszcze istnieję?

Wróć
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

sobota, 27.stycznia.2007, 06:22
"To koniec. Żegnaj"


Jak mogłam... jak mogłam Ci to zrobić?

Jak Ty mogłeś być tak nieczuły na moge błagania?


Kocham Cię nad wszystko. Wszystko

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Tęcza nadziei

wtorek, 9.stycznia.2007, 18:05
I nikt nie wie, jak bardzo mi lekko, jab bardzo mi dobrze.
Kochanie, najważniejsze jest żyć głębią życia. Nikt nie zniszczy radości, jeśli będzie wykorzystywana z rozumem, oraz będzie się brała...z miłości.
Do wszystkiego: Boga, przyrody, rodziny, drugiej osoby, muzyki...
Bo nawet, jesli dosięgniemy dna trzeba się odbić i skoczyć jak najwyżej, kochanie. Jak najdalej. Jak najmocniej.
Alleluja i do przodu!


Jesli ktoś czyta mojego bloga od dawna... Może TA notka pokaże, jaki mam dziś humor.





Nie chce mi się już nic, mam dość wszystkiego. Kłócę się ze wszystkimi.
Weźcie mnie stąd!


Don't worry, be happy!
Haha
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Opadły mgły, skończyła się noc

poniedziałek, 1.stycznia.2007, 00:48
Dziwne.
Kolejny raz jestem z dala od moich przyjaciół, od Księcia, od wszystkich znajomych i nieznajomych, od fajerwerków, od głośnej muzyki, tańców, śpiewu, zabawy do białego rana.
A miało być tak pieknie...
Kolejny raz spędzam ten 'szczęśliwy, radosny' Nowy Rok samotna, mimo, że nie sama. A tak bardzo, bardzo chciałabym byc blisko ludzi, których kocham, których lubię...
To nic nowego, wiem. Zawsze tak było. Dziwne, że wydaje mi się, iż ten rok, ten noy 2007 rok, będzie przełomowy, będzie inny niz wszystkie. Nigdy nie miałam takiego przeczucia.


Co się w moim zyciu zmieniło przez ten rok?
Zieniłam muzykę, której słucham. Jeszcze dwanaście miesięcy wcześniej z pogardą spoglądałam na muzykkę alternatywną, mocniejszy rock i takie tam. Eska...ach, jak ja się skazłam ta rozgłośnią radiową!
Zmieniłam przyjaciół i znajomych. Właściwie do tego grona zalicza się teraz niewiele osób. Wtedy były ich dziesiątki...
Zmieniłam styl ubierania się. Z szafy wyskoczyły różowe ubrania, dziewczęce bluzeczki, spódniczki, biżuteria. Pokochałam czerń, fiolet i czerwień. Zaskakujące...
Zmieniłam światopogląd, styl wysławiania się, pisania.
Poznałam nowych ludzi, niezapomniane osoby z obozu na Słowacji i moja pierwsza wakacyjna miłość.
Prwsze zakochanie się w muzyku... Pierwsze prawdziwe przemyślenia o życiu...
Pierwsza spełniona miłość, pierwszy pocałunek, pierwsze "kocham Cię", pierwszy wspólny śmiech, pierwsze spojrzenia w oczy, pierwsze pragienie bycia tylko sam na sam, pierwszy spacer za rękę.
Pierwsza mocna kłótnia z przyjaciółką.
Pierwsze prawdziwe kłamstwo i prawdziwe przyznanie się do błędu.


Siedze teraz i myślę, jak to było przez ten rok. Schody w ośrodku, ta stroma góra, na która pierwszy raz wjechałam rowerem, małe sukcesy, ogromne porażki, smutek, radość, łzy i śmiech. Ta alejka, ciemność, nasze dłonie i wiatr, tory, trawa, spotkania z przyjaciółkami, czekolada Alpen Gold, granie w remika, spacery po śniegu, zachwyt świtem, noc na balkonie, ten poniedziałek, gdy byłam na niego wściekła, najpiękniejszą noc mojego życia i najgorszy dzień.


I tylko chcaiłam napisać: będzie inaczej.

Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

 


Archiwum

2005
wrzesień (4)
październik (6)
listopad (13)
grudzień (5)

2006
styczeń (9)
luty (5)
marzec (8)
kwiecień (5)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (3)
sierpien (2)
wrzesień (2)
październik (3)
listopad (3)
grudzień (5)

2007
styczeń (4)
luty (2)
marzec (3)
kwiecień (2)
maj (4)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
listopad (2)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)

2009
październik (2)

Linki

Mroczne
Zegar śmierci...Zobacz kiedy umrzesz...
Pidżama Porno

Ładne stronki
na poprawę humoru i na dłuuugie siedzenie przy komputerze
Śliczne i piękne...
Strona o tym,czego potrzebujemy,czyli o miłości..
Galeria fantastyki

Ważne!!!!!
Dlaczego nie nalezy wysyłac łańcuszków?
Ekhm

O mnie
Mój funtest
Ja jestem w tej czerwonej ramce

Blogi
Nelka blog
Klub z ocenami
Zupełnie inny blog
Blog Julki
czasami mi ich żal...
Szablony

Muzyka
Cranberries
The Good, the Bad and the Queen
Myslovitz
Moby
Kult
happysad
Hey
Blur
Apocalyptica
Within Temptantion
Stare Dobre Małżeństwo
Bjork
Wolna Grupa Bukowina
Gorillaz
Enya
Radiohead
Grzegorz Turnau

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (95)
Moje i tylko moje (15)
wszystkie (110)

bezboznyanetkanwabez-komentarzaOceny Porady Blogowekiitoshanynabardzo-stare-zespolycentka-sloncaamai

O mnie

tutaj napisz coœ o sobie

 

blog.pl



| szablon: Madzik | dla: Sz-B |